Z olbrzymim zaciekawieniem przyglądałam się Asi F. gdy pomysł na nową bajkę – Fasadę kiełkował w jej głowie. Obserwowała to, jak ludzie potrafią być na siebie pozamykani a jednocześnie czują potrzebę otwarcia się. Ten, zdawałoby się paradoks, z lekkością i wyczuciem słowa przełożyła na język metafory. Wyraziła to, co wydawać by się mogło, jest niewyrażalne.

Asia strzela pomysłami z prędkością karabinu maszynowego. Czuję spięcie i stresik związany z tym, że nie nadążam. Często, gdy potrzebujemy coś wspólnie wypracować, przyjąć strategię działania, włącza mi się automatycznie weryfikacja związana z adekwatnością pomysłów do stawianego celu. Wtedy najczęściej zatrzymuję rozmowę, ustalamy na czym nam zależy: czy na zebraniu ogromnej puli możliwości/pomysłów/ działań na dalszą przyszłość, czy na doprecyzowaniu konkretu odpowiadającego na naszą najpilniejszą potrzebę.

Interesujące są dla mnie chwile, gdy rozmawiamy o aktualnie pisanej bajce przez telefon. Asia interpretuje bajkę na bieżąco i na tej podstawie ustalamy opis z jej zastosowaniem. Pod wpływem moich pytań i komentarzy Asia potrafi zmienić treść bajki. Nowa treść to nowe interpretacje. Z jednej strony wnoszone treści obalają wcześniejsze ustalenia i wypracowany algorytm, z drugiej wnoszą coś świeżego i dzięki temu ciągle jesteśmy w ruchu. Początkowa wersja Fasady zakładała jeden punkt widzenia – głównej bohaterki. W toku rozmów i dostosowywania bajki do pracy grupowej na warsztacie, każdy z bohaterów zyskał na znaczeniu.

“Pisarz nadaje metaforom ciało, czytelnik duszę” (Georg Christoph Lichtenberg).

Mnie zastanawia, jak to ciało jest skonstruowane? Jak się je tworzy, czy jest jakiś techniczny wzór? Jakie spełnia funkcje i do czego można je wykorzystać? Takiemu technicznemu ujęciu poświęcone będą artykuły, które zamierzam co jakiś czas publikować na łamach naszego bloga.

Rozumienie literalne i figuratywne

Wracając do wstępu niniejszego posta – jaki obraz staje Ci przed oczami Drogi Czytelniku, gdy czytasz o Asi F.?

Jeśli widzisz moją koleżankę stojącą z kałachem w rękach to z pewnością myślisz literalnie. Oznacza to, że dosłownie odbierasz to, co jest napisane, zobrazowane. Jeśli natomiast na tej podstawie domyślasz się, że Asia myśli kreatywnie i szybko generuje nowe rzeczy, to rozumiesz to przenośnie, czyli figuratywnie.

Co zatem powoduje, że niektóre zwroty interpretujemy metaforycznie a inne dosłownie? Na to pytanie mam nadzieję, odpowie kolejny wpis poświęcony “ciału”.
Zainspirowane Akcją Empatia zbudowałyśmy treść bajkowego warsztatu, gdzie damy Ci pole do figuratywnego myślenia.
Zapraszamy!

Autorka wpisu:
Joaśka Niekraszewicz

Ta strona używa cookies. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close